Doba powinna trwać nieco dłużej ;)

Ostatnio wspominałem o karierze i Warszawie, mieście, w którym można rozwinąć skrzydła. Dziś natknąłem się na artykuł w Gazecie i ciekawe zestawienie zarobków rodaków, w którym rzemieślnik “złota rączka” z Olsztyna potrafi wyciągnąć więcej niż profesor tytularny na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zaskakujące są też takie kwiatki jak ten: 4500 zł dostaje na rękę programista z Krakowa. Skończył studia na Politechnice Krakowskiej. Doświadczenie w zawodzie – dwa lata. Dobrze zna angielski i niemiecki. To jego pierwsza praca – zajmuje nieco ponad 40 godzin tygodniowo. Ostatnia podwyżka – na początku tego roku – wyniosła 500 zł. Nie dorabia, chyba że...