Category Archives: Internet

Aula #35 już za nami

Między jedną robotą a drugą znalazłem chwilę, by wybrać się na wyjątkową (bo na zaproszenia),  jubileuszową Aulę, oznaczoną numerkiem 35. Dla tych, którzy trafili na mój blog przez przypadek szukając czegoś o joomli lub hackach na Internet Explorer, muszę napisać, że dziś nic takiego nie znajdą.

Skupię się na Auli, na której miałem okazję być już kilka razy. To też zaowocowało zaproszeniem na to wyjątkowe wydarzenie. Parę słów o Auli, dla tych przez moment zastanawiają się co to tak właściwie jest.

Mianowicie:

Dotychczas na Auli zabierali głos przedstawiciele m.in. takich podmiotów: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, MSWiA, NASK, TVP, IBM, Nokia, Microsoft, Novell Polska, o2, GoldenLine, Money.pl, Gadu-Gadu, Krajowy Fundusz Kapitałowy, Giełda Papierów Wartościowych i wielu innych.

Każda Aula rozpoczyna się kilkoma krótkimi prezentacjami. (…) Prelegenci dzielą się swoim praktycznym doświadczeniem, opowiadają o problemach projektowych i sposobach ich rozwiązywania. Ci z nich, którzy odnieśli sukces w biznesie internetowym, najczęściej tworzyli swoje projekty od podstaw, wkładając w nie mnóstwo pracy i podejmując ryzyko porażki.

Wtorkowa Aula poświęcona była problematyce rozwoju międzynarodowego i dofinansowaniu młodych przedsięwzięć technologicznych oraz podsumowaniu dwóch lat działalności inicjatywy.

Skoro już czytelnicy mają pojęcie co to Aula, pobuszowali w międzyczasie w necie. Skupmy się na samym spotkaniu.

Aula odbyła się w Sali NewConnect w budynku Giełdy Papierów Wartościowych, wystąpiło kilku prelegentów.

Pierwszą prezentację o mechanizmach finansowania innowacyjnych przedsiębiorstw (NewConnect) prezentował przedstawiciel Działu Rozwoju NewConnect,GPW

Kolejny prelegent, Piotr Gębala (prezes Krajowego Funduszu Kapitałowego) przedstawił Krajowy Fundusz Kapitałowy oraz mówił o nowych sposobach na inwestowanie.Podał kilka przykładów spółek, które całkiem nieźle na tym wyszły, jeśli za nieźle przyjąć kilka czy nawet kilkadziesiąt milionów wzrostu wartości samych spółek. Liczby (jak to w przypadku prezentacji) zrobiły wrażenie.

Następnie Piotr Marzec -  strateg z Google z prezentacją pt. “Internet. Czas na przedsiębiorczych” opowiedział o Internecie, nieco też o narzędziach Google, o przedsiębiorczych, aktywnych Polakach, potrafiących kombinować i wyróżniać się na tle innych narodowości jeśli chodzi o działania w Internecie.

Ostatnim z prelegentów był Oliver Ueberholz – CEO platformy i generatora serwisów społecznościowych mixxt.net (w Polsce mixxt.pl) z prezentacją “Challenges for an international web-based company“. Bardzo fajna prezentacja o możliwościach społeczności, wyzwaniach jakie czekają na twórców serwisów i aspektach, na które trzeba zwrócić większą uwagę i dobrze się zastanowić

  • w jakich językach ma działać startup
  • kogo pozyskać jako inwestora
  • jeśli oferować w serwisie usługi dodatkowe i pobierać za nie (dodatkowe funkcjonalności), to w jakiej (uniwersalnej) walucie, a może w jakiś inny sposób ?

Te aspekty i inne cenne rady warto wziąć pod uwagę. W każdym razie cenna wiedza, którą mam nadzieję uda się w przyszłości wykorzystać w jednym startupie, przy którym trochę pomogłem.

Poziom merytoryczny wystąpień był na wysokim poziomie. Naprawdę warto na takie spotkania się wybierać, by poznać nowych ludzi i oczywiście dowiedzieć się ciekawych rzeczy, lub żeby to tak kolokwialnie nie zabrzmiało poszerzyć swoją wiedzę.

Wspominałem (za materiałami prasowymi), że ta Aula była wyjątkowa. Dokładnie. Była specyficzna ;) A to (poza ciekawymi prezentacjami) za sprawą  nagród i wyróżnień oraz prężących się stolików od przekąsek i napojów (nie było pizzy, standardowego elementu wieńczących spotkania). Nagrody i wyróżnienia trafiły w ręce darczyńców i osób, których działania przedstawione na prezentacjach podczas spotkań Auli wzbudziły podziw i których startupy rozwinęły skrzydła i stały się rentownymi przedsięwzięciami (gastronauci.pl, nozbe.com, goldenline.pl). Na auli #27, na której miałem przyjemność być Ola Lazar z Gastronauci.pl faktycznie miała  porywające wystąpienie i sam serwis wywołał sporą ciekawość, toteż słusznie została wyróżniona.

Jeśli ktoś byłby zainteresowany, kolejna (Kreo)Aula będzie 4 czerwca.

Aula#27 za nami

Mam się dobrze, choć trochę zasypany grubą warstwą papierów w jednej robocie i zasypany errorami w drugiej (właśnie przed momentem jeden z klientów napisał, więc ochoczo, z pasją i wielkim zaciekawieniem próbowałem pobawić się skryptem do integracji sklepów: szybka kopia sklepu, konfiguracja i error w linii 90, chyba programista, który pisał kod miał zły dzień, ale mniejsza z tym) . W tym tygodniu koleżance robiłem update WordPressa. Jedna migracja Joomli z 1.012 do 1.5.7. mimo errorów zakończyła się w 90% sukcesem, jeden layout jest na wykończeniu, a pozycje paru stron znów poszybowały w górę. Nice. W tygodniu odebrałem z poczty zafoliowaną książkę “Projektowanie nawigacji strony WWW. Optymalizacja funkcjonalności witryny“, jednak dopiero w weekend będzie okazja by zagłębić się w nią bardziej.
Dziś mimo natłoku pracy znalazłem chwilę by oderwać się od tworzenia warstw w Photoshopie, dbania o  zaplecze (ostatnio nawet jedna z moich stron dostała po miesiącu od Google prezent w postaci PR4) i grzebania w kolejnym CMS’ie i wybrałem się na Aulę.

Spośród 5 wystąpień w auli Szkoły Biznesu Politechniki Śląskiej dwa zasługują na większą uwagę:

  • Szymon Błaszczyk w ciekawy sposób podszedł do tematu użyteczności bankowych serwisów transakcyjnych, pokazując w swej prezentacji ciekawe screeny z zapadającymi w pamięci błędami, tudzież niekomunikatywnimi komunikatami podsumowując 10lat bankowości online w Polsce.
  • Ola Lazar (podobnie jak ja z Bytomia) natomiast opowiedziała o serwisie Gastronauci.pl – pomyśle, który przerodził się w dochodowy biznes, który ciągle się rozwija i niebawem może zaoferować parę naprawdę przydatnych funkcji. Nie było co prawda screenów zaplecza;) ale wystąpienie było bardzo ciekawe. Występować trzeba umieć, a pani Oli można pogratulować tej umiejętności. Po prostu pełen profesjonalizm.

Pozostałe wystąpienia może nie były aż tak porywające, nie mniej jednak z tymi projektami można się zapoznać (Kodeks Blogerów, Inspiro.pl, sailfund.pl)

Poza tym ostatnio nastał sezon na polowanie. Panie z HeeRu, z firm pośredniczących polują na ludzi i wypatrują zwierzyny na portalach społecznościowych typu GL. Znów kuszą, zachęcają i zarzucają sieć. Nie wiem czy też tak macie, ale mnie nieraz po kilka ofert dziennie mi przychodzi na GL. To naprawdę miłe:)

Dziewczyny z HR, pracujące może z miesiąc mają pewnie swój czas by się wykazać i by zrozumieć, że branża informatyczna rządzi się swoimi prawami i jest dość specyficzna. Kocham te ogłoszenia, gdzie poszukiwany jest człowiek orkiestra (programista, bazodanowiec, administrator, frontendowiec, flashdeveloper w jednym – prawdopodobnie za pensję jednej osoby), lub gdy nieznana jest firma, w której przyszłoby pracować (“na tym etapie, nie mogę zdradzić nazwy klienta”). Wytrwale, grzecznie odpisuję na maile, by nie zrazić do siebie. Jesteśmy na tym świecie po to, by sobie pomagać, a nie utrudniać życie. Znam takich, którzy, albo olewają totalnie oferty, albo potrafią jeszcze nakrzyczeć. Co do ogłoszeń dla “kombajnów”, to jestem zwolennikiem dzielenia kompetencji i podobnie uważam jak Damian Wielgosik w swoim wpisie sprzed kilku miesięcy o frontendowcach, że taka praktyka ma po prostu sens. Otwarcie przyznaję, że JS mi po prostu nie leży (na całe szczęśćie nie jestem odosobnionym przypadkiem) i wolę tę działkę zostawić prawdziwym wyjadaczom. Cieszę się, że są też tacy, którzy potrafię zrozumieć ten stan zapatrywania koderów na tą kwestie i mimo to mogą zaproponować ciekawą pracę. Na razie nic głośno nie mówię. Jedna rozmowa w poniedziałek, od której może wiele zależeć (szkoda, że Tuba’03 jest w tym czasie, ale mówi się trudno). Pożyjemy, zobaczymy.

Benefi.pl vs. mojegrosze.pl

Najwyższa pora nadrobić zaległości na blogu (ahh ten czas, ciągle mi go brakuje) i wrzucić coś świeżego. Dziś będzie o serwisach do zarządzania finansami osobistymi. Zachęcony paroma wątkami na forum GoldenLine.pl i wpisami na blogach na ich temat postanowiłem poświęcić chwilę ich krótkiej analizie i przetestować, skoro serwisy są już w sieci i wydawać by się mogło poprawnie działają (jeden z nich w wersji beta, drugi bez takiego znaczka). Zobaczmy co uda się z nich wyciągnąć.

Zanim przejdę do sedna wspomnę, że od paru dobrych lat istnieje sporo programów do zarządzania finansami osobistymi (przykłady „organizatorów finansów”: apartSOFT Finanse 2007 2.2, Bank 2.00, DBBD Twój Budżet 1.4.2 beta, Domowe Finanse 6.0.5, ePortfel Lite 3.3.24, Interesik 2005 2.0.0.872, Skarbnik 4 – Twój budżet domowy, itd.), jednak co serwisy w Internecie, to niesamowita wygoda i dostępność na różnych komputerach (platformach) praktycznie wszędzie (no, jeśli ma się laptopa z modemem, tudzież w pobliżu jest sieć bezprzewodowa, do której można się podpiąć).

O ile trzymanie danych o finansach na dysku twardym wydaje się bezpieczniejsze, tak w sieci już nie tak do końca.
Ale zaraz, zaraz! Zapewne wielu z Was korzysta z kalendarzy-organizerów na WP, Interii, Google Calendar, czy TeamSpace,  czy bardziej rozbudowanych aplikacji internetowych typu CRM (dla przykłądu Sugar CRM).
Na codzień poza papierowym kalendarzem, korzystam też z internetowego i chwalę sobie takie rozwiązanie, głównie za sprawą przypomnień sms’owych, tak też ten trend zastępowania aplikacji lokalnych na sieciowe postępuje dość szybko (vide: dokumenty, arkusze kalkulacyjne Google)

W międzyczasie powstały serwisy takie jak wesabe.com, bankswitcher.com czy mint.com a w październiku 2007 pisano na łamach serwisu egospodarka:

Czy doczekamy się rozwiązań na miarę Mint.com w Polsce? Można wątpić… Czy winić za to brak zainteresowania ze strony użytkowników czy też techniczne przeszkody?

Zainteresowanie ze strony użytkowników jest. technicznych problemów brak. Po niecałym roku doczekaliśmy się.

O rywalizacji Benefi.pl vs mojegrosze.pl

Start serwisów miał miejsce w tym samym miesiącu z piętnastoma dniami różnicy, ale start nie jest tak ważny jak funkcjonalność – jak przeczytacie dalej ;)

Benefi.pl(wciąż w wersji beta) wystartował 16 sierpnia 2008.r

Start Benefi.pl

(zrzut strony http://www.dlasiebie.pl/artykuly/inne/benefi.pl.html)

MojeGrosze.pl wystartował 31 sierpnia 2008.

Start MojeGrosze.pl

(Zrzut strony: https://mojegrosze.pl/)

W cieniu tych dwóch projektów powstaje także http://www.bankomierz.pl/, którego start jest owiany tajemnicą.

Hmm, a może jeszcze jakiś serwis powstaje?

Logowanie, kwestie regulaminu i co ważniejsze kto za tym stoi

Za serwis mojegrosze.pl jest odpowiedzialna firma Noma Solutions z Łowicza.
Pozytywnie zaskoczyła mnie możliwość logowania w mojegrosze.pl wykorzystując dane z
pierwszego logowania.

Rejestracja w Benefi.pl

Praktycznie, szybko, bez rejestracji (ale co z nieistniejącymi kontami e-mail? – o tym piszę poniżej). Ciekawa opcja wykorzystująca dane z grono.net (mimo, iż piszą że te dane będą wykorzystane tylko do logowania, trochę się obawiam podawania ich, ale niech tam pal licho moje konto na grono, ryzyk fizyk). Jest to wygodna opcja nie powiem, ale o ile do konta na grono.net nie jestem strasznie przywiązany, to jednak sceptycznie podchodzę do podawania swych danych do skrzynki mailowej gmaila (zwłaszcza, że jej adres składa się z mego nazwiska).
O ile w serwisie mojegrosze.pl nie musimy podawać imienia i nazwiska, tak w gronie takie dane są zbierane podczas rejestracji.

Jak czytamy w Regulaminie Grono.net:

1. Dostęp do serwisu uzyskuje użytkownik po uprzedniej rejestracji polegającej na wypełnieniu stosownego formularza znajdującego się na stronie www serwisu. Rejestracja oprócz konieczności podania otrzymanego ciągu klucza rejestracyjnego, wymaga także podania następujących danych osobowych: imienia, nazwiska oraz działającego adresu poczty elektronicznej e-mail.

Licho nie śpi, trzeba być czujnym, zwłaszcza, że w regulaminie jest wzmianka:
„Zespół Mojegrosze.pl zastrzega, że korzystanie z Serwisu odbywa się wyłącznie na koszt i ryzyko Użytkownika. Zespół Mojegrosze.pl nie udziela żadnej gwarancji, że korzystanie będzie przebiegało bez wad, błędów, czy przerw.”

(Oczywiście wszystko co robimy w necie to wielkie ryzyko)

Z kolei w benefi.pl, nie ma wyszczególnionej strony „regulamin”. Wszystko ujęte w skrótowej formie na jednej podstronie O benefi, gdzie czytamy:

Nie jesteśmy związani z żadną instytucją finansową ani bankiem. Zespół startupowy tworzą: Katarzyna Somer, Sebastian Buda, Ludwik C. Siadlak, Radosław Romanowski oraz autor pomysłu i zarazem właściciel Benefi.pl Tomasz Zienkiewicz.

Kwestia rejestracji w tym serwisie przebiega szybko. Powiedziałbym nawet, że wręcz za szybko. Nie ma żadnej informacji, że „link aktywujący został wysłany na podany mail w formularzu” i konto dopiero będzie aktywne po weryfikacji wprowadzonego adresu mailowego, do czego jestem już od dawna przyzwyczajony. Od razu po rejestracji sprawdzam, czy na podany przeze mnie login i hasło zaloguję się do serwisu. Owszem, loguję bez problemu. Wygoda? Nie! Poważne olanie kwestii bezpieczeństwa. (Nie zajpominajmy, to przecież wersja beta!)

Rejestracja w Benefi.pl

 (formularz rejestracyjny w Benefi.pl)

Przydałaby się też walidacja, czy istnieje mail, który wpisujemy w formularzu.
Ktoś może być zdziwiony, jeśli dojdzie do sytuacji, gdy będzie chciał się zarejestrować w serwisie, a jego mail (którego używa np. od 10 lat) okaże się już zarezerwowanym.

Poza tym, tak sobie myślę, że ilość znaków składająca się z hasła powinna być dłuższa niż tylko 4 znaki. Generatory haseł sugerują nam przeważnie hasła składające się minimum z 8 znaków, w tym dwie to cyfry (oczywiście fajnie jakby jeszcze zastosować wielkie litery i znak specjalny).

Możliwości, import danych, raporty

MojeGrosze.pl Hazan pisze:

W środku serwis wygląda na dobrze przemyślany, główne menu pozwala nam na założenie konta (może oczywiście ich być wiele), stworzenie kategorii dla transakcji, dodawanie transakcji (przychody, wydatki, pożyczki, transfer między kontami itp) oraz to co w tych serwisach jest najważniejsze czyli analizy.

(cytat zaczerpnięty z: http://antyweb.pl/mojegroszepl-czyli-zarzadzanie-naszymi-finansami/)

I nie trudno się z tym nie zgodzić. Chociaż na niektórych podstronach (np. szczegóły kategorii) przydałby się magiczny przycisk/link: „powrót”, jego brak mnie trochę irytuje – znów klikam odpowiednią pozycję w menu.
Oczywiście serwisy są proste, boczne menu nie zawiera dziesiątek pozycji (i nie jest rozwijane), więc można błyskawicznie nauczyć się serwisu.

W Benefi.pl nawigacja jest prosta i również na pierwszy rzut oka przyjazna użytkownikowi.
Ale tylko na pierwszy rzut oka, bowiem jeśli chodzi o przygotowanie raportów, to ta “przyjazność” nieco “leży”.
Filtracja wyników koniecznie przydałaby się na stronie z raportami. Obecnie trzeba powracać na stronę ‘finanse‘, aby zmienić np. zakres czasu i znów klikać filtruj. Automatyczne odświeżenie danych na stronie z raportami byłoby sporym ułatwieniem.
Na pochwałę zasługuje przystępnie opisany dział FAQ w Benefi.pl. Tego niestety nie ma u konkurencji.

Oba serwisy dzięki możliwości importu danych o transakcjach z pliku csv spośród kilku banków

  • w Benefi.pl z 9 banków: mBank, BZ WBK, ING, Interligo, Lukas, PKO BP (iPKO), Pekao S.A., Millenium, Citibank Handlowy
  • w MojeGrosze.pl z 5 banków: IPKO, mBank, Intelligo, Pekso SA, BPH

Import w obu serwisach przebiegł poprawnie :)

W serwisie mojegrosze.pl niestety nie mogę przypisać transakcji utworzonym kategoriom (może tak się dzieje w Operze? – w innych przeglądarkach nie testowałem).

Wykres w MojeGrosze.pl
(Wykres w MojeGrosze.pl)

Podoba mi się ujęcie tabelaryczne przychodów, wydatków i bilansu w ujęciu miesięcznym.
Wykresu wg kategorii niestety nie mogłem sobie podejrzeć (wspomniany bug).

W drugim testowanym serwisie można otagować transakcje. Sprawdziłem filtr, po jednym słowie – działa! Po wpisaniu większej ilości fraz niestety nie. Powiedzmy, że “rekompensują” to ładne kolorowe wykresy, np. dla otagowanych (tylko jedną frazą) transakcji. Po najechaniu na punkty wykresu pojawia się nam wartość transakcji przypadająca na określoną datę.


Wykres w Benefi.pl

(Wykres w Benefi.pl)

Fajny flashowy bajer, ale nie polecany dla osób korzystającej z Opery z włączonym stylem „dostępność”. (Wiem, że w tym momencie nadmiernie się czepiam i pojechałem po całości, bo wiadomo że targetem serwisu nie są osoby korzystające z ułatwień przeglądarek czy czytników ekranów). Wiadomo, że flash wygląda tu bardzo ładnie. Jednak przydałoby się zestawienie w tabeli z tekstem, ot taka dodatkowa opcja typu “pokaż w wersji tekstowej”) - wtedy można sobie skopiować do dalszych obliczeń w innych aplikacjach. Oczywiście jest też możliwość zrobienia wykresów słupkowych w oparciu o CSS.

Wykres w Benefi.pl
(Raport w Benefi.pl – przy ustawionym stylu “dostępność” w Operze)

Z ciekawości sprawdziłem, czy są przypadkiem klawisze dostępu – w obu nie ma ;)

Jak już jesteśmy w temacie webdeveloperki, zaglądnęliśmy w kod (po godzinach trochę koduję, więc takie moje zboczenie zawodowe, wybaczcie!), to…
Ups! Layout serwisu mojegrosze.pl skonstruowany jest na tabeli <table>, a jak wiemy:

Tabele w HTML powstały, aby spełniać jedno określone zadanie: pokazywać dane tabelaryczne. Niestety, twórcy stron odkryli, że dzięki border=”0″ mogą wykorzystać tabele jako siatkę, według której układają elementy strony. (Za http://osiolki.net/tabelki/)

W Benefi.pl jest układ na divach. Jest też tabela, w której przedstawione są dane tabelaryczne – informacje o transakcjach, a więc prawidłowo.
Strony z wyłączonymi stylami i z wyłączonymi obrazkami są w miarę przystępne w obsłudze w obu serwisach. Autorzy mogliby się pokusić o poprawne atrybuty ‘title’ przy linkach i atrybuty ‘alt’ przy obrazkach (np. „Button_importuj3”)

Krótkie podsumowanie

To chyba tyle jak na pierwszy rzut oka i kilkadziesiąt minut testów. Nie przechylam szali na żadną ze stron.
Rzeczywistość pokazuje, że liczy się funkcjonalność i użyteczność serwisu dla końcowego użytkownika, bo (oczywiście poza dobrą reklamą) to ona zadecyduje o powodzeniu całego przedsięwzięcia. Czas pokaże, który z serwisów przyciągnie większą liczbę zadowolonych użytkowników. Będę się nadal przyglądał serwisom i jak czas pozwoli śledził zmiany.
Mam nadzieję, że mój wpis przyczyni się do dalszej pracy nad funkcjonalnością serwisów. Oczywiście zespołom pracującym nad rozwojem życzę dużo wytrwałości.

Informacja:
Wpis ma charakter informacyjny i zawiera wyłącznie osobiste przemyślenia autora. Nie jest w żadnym przypadku reklamą jakiegokolwiek serwisu. Zamieszczone w tekście nazwy programów, linki do stron, służą jedynie jako pomocne odnośniki dla osób chcących poszerzyć swą wiedzę o opisywanych w tekście zagadnieniach. Oczywiście możliwe cytowanie fragmentów pod warunkiem podania źródła.

Highslide for Wordpress Plugin