Category Archives: inne

Instalacja OpenSSL w Total Commander

Jeśli przyjdzie nam kiedyś skorzystać z usługi szyfrowanego połączenia FTPS (SSL/TLS) z serwerem poprzez program Total Commander możemy otrzymać komunikat o braku pakietu Open SSL, który należy doinstalować.

Wówczas z pomocą może przyjść plik instalacyjny Win32OpenSSL_Light-0_9_7m.exe i fajnie przygotowana instrukcja.

Jeśli komunikat pojawia się mimo zainstalowanego OpenSSL, to musimy przekopiować pliki libssl32.dll i libeay32.dll znajdujące się w katalogu Windows\System32 (domyślnie C:\Windows\System32) do folderu w którym zainstalowaliśmy Total Commandera (zgodnie z instrukcją – C:\Program Files\Totalcmd)

Total Commander

Osobiście wolę WinSCP, ale czasami stary dobry TC też się sprawdza, aczkolwiek warto pamiętać, aby żaden z programów nie zapamiętywał haseł.

Aula #35 już za nami

Między jedną robotą a drugą znalazłem chwilę, by wybrać się na wyjątkową (bo na zaproszenia),  jubileuszową Aulę, oznaczoną numerkiem 35. Dla tych, którzy trafili na mój blog przez przypadek szukając czegoś o joomli lub hackach na Internet Explorer, muszę napisać, że dziś nic takiego nie znajdą.

Skupię się na Auli, na której miałem okazję być już kilka razy. To też zaowocowało zaproszeniem na to wyjątkowe wydarzenie. Parę słów o Auli, dla tych przez moment zastanawiają się co to tak właściwie jest.

Mianowicie:

Dotychczas na Auli zabierali głos przedstawiciele m.in. takich podmiotów: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, MSWiA, NASK, TVP, IBM, Nokia, Microsoft, Novell Polska, o2, GoldenLine, Money.pl, Gadu-Gadu, Krajowy Fundusz Kapitałowy, Giełda Papierów Wartościowych i wielu innych.

Każda Aula rozpoczyna się kilkoma krótkimi prezentacjami. (…) Prelegenci dzielą się swoim praktycznym doświadczeniem, opowiadają o problemach projektowych i sposobach ich rozwiązywania. Ci z nich, którzy odnieśli sukces w biznesie internetowym, najczęściej tworzyli swoje projekty od podstaw, wkładając w nie mnóstwo pracy i podejmując ryzyko porażki.

Wtorkowa Aula poświęcona była problematyce rozwoju międzynarodowego i dofinansowaniu młodych przedsięwzięć technologicznych oraz podsumowaniu dwóch lat działalności inicjatywy.

Skoro już czytelnicy mają pojęcie co to Aula, pobuszowali w międzyczasie w necie. Skupmy się na samym spotkaniu.

Aula odbyła się w Sali NewConnect w budynku Giełdy Papierów Wartościowych, wystąpiło kilku prelegentów.

Pierwszą prezentację o mechanizmach finansowania innowacyjnych przedsiębiorstw (NewConnect) prezentował przedstawiciel Działu Rozwoju NewConnect,GPW

Kolejny prelegent, Piotr Gębala (prezes Krajowego Funduszu Kapitałowego) przedstawił Krajowy Fundusz Kapitałowy oraz mówił o nowych sposobach na inwestowanie.Podał kilka przykładów spółek, które całkiem nieźle na tym wyszły, jeśli za nieźle przyjąć kilka czy nawet kilkadziesiąt milionów wzrostu wartości samych spółek. Liczby (jak to w przypadku prezentacji) zrobiły wrażenie.

Następnie Piotr Marzec -  strateg z Google z prezentacją pt. “Internet. Czas na przedsiębiorczych” opowiedział o Internecie, nieco też o narzędziach Google, o przedsiębiorczych, aktywnych Polakach, potrafiących kombinować i wyróżniać się na tle innych narodowości jeśli chodzi o działania w Internecie.

Ostatnim z prelegentów był Oliver Ueberholz – CEO platformy i generatora serwisów społecznościowych mixxt.net (w Polsce mixxt.pl) z prezentacją “Challenges for an international web-based company“. Bardzo fajna prezentacja o możliwościach społeczności, wyzwaniach jakie czekają na twórców serwisów i aspektach, na które trzeba zwrócić większą uwagę i dobrze się zastanowić

  • w jakich językach ma działać startup
  • kogo pozyskać jako inwestora
  • jeśli oferować w serwisie usługi dodatkowe i pobierać za nie (dodatkowe funkcjonalności), to w jakiej (uniwersalnej) walucie, a może w jakiś inny sposób ?

Te aspekty i inne cenne rady warto wziąć pod uwagę. W każdym razie cenna wiedza, którą mam nadzieję uda się w przyszłości wykorzystać w jednym startupie, przy którym trochę pomogłem.

Poziom merytoryczny wystąpień był na wysokim poziomie. Naprawdę warto na takie spotkania się wybierać, by poznać nowych ludzi i oczywiście dowiedzieć się ciekawych rzeczy, lub żeby to tak kolokwialnie nie zabrzmiało poszerzyć swoją wiedzę.

Wspominałem (za materiałami prasowymi), że ta Aula była wyjątkowa. Dokładnie. Była specyficzna ;) A to (poza ciekawymi prezentacjami) za sprawą  nagród i wyróżnień oraz prężących się stolików od przekąsek i napojów (nie było pizzy, standardowego elementu wieńczących spotkania). Nagrody i wyróżnienia trafiły w ręce darczyńców i osób, których działania przedstawione na prezentacjach podczas spotkań Auli wzbudziły podziw i których startupy rozwinęły skrzydła i stały się rentownymi przedsięwzięciami (gastronauci.pl, nozbe.com, goldenline.pl). Na auli #27, na której miałem przyjemność być Ola Lazar z Gastronauci.pl faktycznie miała  porywające wystąpienie i sam serwis wywołał sporą ciekawość, toteż słusznie została wyróżniona.

Jeśli ktoś byłby zainteresowany, kolejna (Kreo)Aula będzie 4 czerwca.

Aula#27 za nami

Mam się dobrze, choć trochę zasypany grubą warstwą papierów w jednej robocie i zasypany errorami w drugiej (właśnie przed momentem jeden z klientów napisał, więc ochoczo, z pasją i wielkim zaciekawieniem próbowałem pobawić się skryptem do integracji sklepów: szybka kopia sklepu, konfiguracja i error w linii 90, chyba programista, który pisał kod miał zły dzień, ale mniejsza z tym) . W tym tygodniu koleżance robiłem update WordPressa. Jedna migracja Joomli z 1.012 do 1.5.7. mimo errorów zakończyła się w 90% sukcesem, jeden layout jest na wykończeniu, a pozycje paru stron znów poszybowały w górę. Nice. W tygodniu odebrałem z poczty zafoliowaną książkę “Projektowanie nawigacji strony WWW. Optymalizacja funkcjonalności witryny“, jednak dopiero w weekend będzie okazja by zagłębić się w nią bardziej.
Dziś mimo natłoku pracy znalazłem chwilę by oderwać się od tworzenia warstw w Photoshopie, dbania o  zaplecze (ostatnio nawet jedna z moich stron dostała po miesiącu od Google prezent w postaci PR4) i grzebania w kolejnym CMS’ie i wybrałem się na Aulę.

Spośród 5 wystąpień w auli Szkoły Biznesu Politechniki Śląskiej dwa zasługują na większą uwagę:

  • Szymon Błaszczyk w ciekawy sposób podszedł do tematu użyteczności bankowych serwisów transakcyjnych, pokazując w swej prezentacji ciekawe screeny z zapadającymi w pamięci błędami, tudzież niekomunikatywnimi komunikatami podsumowując 10lat bankowości online w Polsce.
  • Ola Lazar (podobnie jak ja z Bytomia) natomiast opowiedziała o serwisie Gastronauci.pl – pomyśle, który przerodził się w dochodowy biznes, który ciągle się rozwija i niebawem może zaoferować parę naprawdę przydatnych funkcji. Nie było co prawda screenów zaplecza;) ale wystąpienie było bardzo ciekawe. Występować trzeba umieć, a pani Oli można pogratulować tej umiejętności. Po prostu pełen profesjonalizm.

Pozostałe wystąpienia może nie były aż tak porywające, nie mniej jednak z tymi projektami można się zapoznać (Kodeks Blogerów, Inspiro.pl, sailfund.pl)

Poza tym ostatnio nastał sezon na polowanie. Panie z HeeRu, z firm pośredniczących polują na ludzi i wypatrują zwierzyny na portalach społecznościowych typu GL. Znów kuszą, zachęcają i zarzucają sieć. Nie wiem czy też tak macie, ale mnie nieraz po kilka ofert dziennie mi przychodzi na GL. To naprawdę miłe:)

Dziewczyny z HR, pracujące może z miesiąc mają pewnie swój czas by się wykazać i by zrozumieć, że branża informatyczna rządzi się swoimi prawami i jest dość specyficzna. Kocham te ogłoszenia, gdzie poszukiwany jest człowiek orkiestra (programista, bazodanowiec, administrator, frontendowiec, flashdeveloper w jednym – prawdopodobnie za pensję jednej osoby), lub gdy nieznana jest firma, w której przyszłoby pracować (“na tym etapie, nie mogę zdradzić nazwy klienta”). Wytrwale, grzecznie odpisuję na maile, by nie zrazić do siebie. Jesteśmy na tym świecie po to, by sobie pomagać, a nie utrudniać życie. Znam takich, którzy, albo olewają totalnie oferty, albo potrafią jeszcze nakrzyczeć. Co do ogłoszeń dla “kombajnów”, to jestem zwolennikiem dzielenia kompetencji i podobnie uważam jak Damian Wielgosik w swoim wpisie sprzed kilku miesięcy o frontendowcach, że taka praktyka ma po prostu sens. Otwarcie przyznaję, że JS mi po prostu nie leży (na całe szczęśćie nie jestem odosobnionym przypadkiem) i wolę tę działkę zostawić prawdziwym wyjadaczom. Cieszę się, że są też tacy, którzy potrafię zrozumieć ten stan zapatrywania koderów na tą kwestie i mimo to mogą zaproponować ciekawą pracę. Na razie nic głośno nie mówię. Jedna rozmowa w poniedziałek, od której może wiele zależeć (szkoda, że Tuba’03 jest w tym czasie, ale mówi się trudno). Pożyjemy, zobaczymy.

Highslide for Wordpress Plugin