Monthly Archives: January 2008

Użyteczne menu nawigacyjne

Ostatnio różne zagłębiam się w ciekawe toerie przedstawione w dyskusjach i interesujących artykułach na temat użytecznej nawigacji na stronach. Pomińmy standardowe menu poziome u góry strony i zajmijmy się menu bocznym. Niby “właściwie” nie ma znaczenia czy menu nawigacyjne strony będzie z prawej strony czy z lewej, ale czy aby na pewno? Czytamy od lewej do prawej, więc lewy górny róg ekranu jest przeważnie miejscem, w które automatycznie kierujemy wzrok. Nie ulega też wątpliwości fakt, że oglądając setki, czy może tysiące stron i przyzwyczajamy się do nawigacji poszczególnych serwisów, i jak ostatnio można przeczytać, że radykalne zmiany mogą powodować zagubienie na stronie i uczenie się jej na nowo. Użytkownicy komputerów przeze wiele lat przyzwyczaili się też do umiejscowienia przycisku start i rozłożenia ikon na pulpicie w Windowsie czy Linuksie (zresztą to też zależy od dystrybucji i preferencji samego użytkownika), które w większości standardowo umiejscowione są z lewej strony. Wyniki wyszukiwania w najpopularniejszej wyszukiwarce, ukazujące się z lewej strony to można by rzec kanon. Jak pokazują badania z wykorzystaniem urządzeń do eyetrackingu, “czytanie stron internetowych zależne jest od układu treści! Googlowy background knowledge dla strony o układzie innym niż google, nie powoduje żadnej dodatkowej komplikacji – jeśli tylko układ strony jest przejrzysty.” Jak czytamy dalej w artykule “Herezje: menu prawokolumnowe“: “Czyta się więc stronę w układzie kolumnowym – jak gazetę. Zupełnie inaczej, niż strony z menu bocznymi, gdzie nawigacja tworzy pewną hierarchię względem treści zasadniczej.” Obserwuję si ciekawością jak się dyskusja rozwinie. W międzyczasie jeszcze zgłębiam Optymalizację funkcjonalności serwisów internetowych (J.Nielsen, H. Loranger), więc pewnie jeszcze wrócę do tego tematu.

Dodam jeszcze, że zauważyłem specyficzny fakt dla jednych z najpopularniejszych opensourceowych CMS’ów. Mianowicie WordPress i Joomla mają charakterystyczny dla siebie układ. W WordPressie i innych podobnych systemach blogowych (blox.pl, blogspot.com itd.) menu przeważnie jest umieszczone z prawej strony, a w Joomli czy Drupalu jest odwrotnie. Są oczywiście wyjątki i przypadki, gdy taki układ nie jest zachowany (kwestia szablonu), ale w większości przypadków specyfika serwisów i ich zawartość najwidoczniej narzuca taki układ.

Na zakończenie jeszcze fajny przykład nieużytecznego menu, jakie miałem okazję widzieć:

CSS

Jak widać na załączonym obrazku nawigacja wymagająca gimnastyki. Lubię poruszać głową, ale bez przesady ;) )

W wolnej chwili napisałem do Bartka Juszczyka (Agencja adweb.pl) i zasugerowałem zmiany tego kreatywnego, dość niekonwencjonalnego pomysłu. Przypuszczam, że poza moją wiadomością pojawiły się jeszcze podobne głosy w tej sprawie.

Wczorajszego dnia zobaczyłem już poprawione menu:

CSS

Zatem menu już więcej nie przysporzy gimnastyki użytkownikom serwisu. Możnaby rzec: kolejna strona do kolekcji, w której miałem wpływ na “oblicze Internetu” :)

Przykłady błędów 404

Dziś będzie śmiesznie:)) A to za sprawą paru stron, na które przypadkiem dotarłem. Po pierwsze ubaw miałem niezły z kiełbasy żywieckiej lorem ipsum. :) ) Etykietka, którą projektant przygotowywał na pewno rozbawiła niejednego starego wyjadacza w branży, ale pewnie większości społeczeństwa nie będzie jasny tajemniczy zapis lorem ipsum, który także i na stronach Orange kiedyś w 2005roku widniał i straszył rejestrujących się w serwisie. Komentarze też mnie “rozwaliły”. Pozowlę sobie zacytować:

“narod sobie pewno pomysli ze to kielbasa recznie wyrabiana od jakis ojcow zakonnych czy cus ;] domowa spizarnia ojca mateusza ;p”

Ale może tyle o kiełbasie i etykietkach w wersji beta, które ujrzały światło dzienne. Wielkie Google też dziś mnie rozbawiło literówką: “poprosić o oceną witryny” na stronie z poradami wielkiego G., gdy szukałem strony kolegi.

literówka w google

Jak już jesteśmy przy stronach z błędami to wymienię kilka, na które ostatnio trafiłem:

  • oraz na blogu Lanooz, który także pozwolę sobie podlinkować (fajnie się czyta).

Na deser zostawię łakomy kąsek, czyli stronę błędu 404 z Weblisko.com – która jak nie trudno się domyśleć dołącza także do grona moich ulubionych:

Hmm, nie wiedziałem, że to porywacze z 11-to wymiarowej przestrzeni Calabi-Yau [Dopplereffekt maczał w tym palce - aż muszę posłuchać, może też weny przybędzie;) ] stoją za porywaniem stron. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby kosmici naprawdę porywali strony! :) )

Highslide for Wordpress Plugin