Instalacja OpenSSL w Total Commander

Jeśli przyjdzie nam kiedyś skorzystać z usługi szyfrowanego połączenia FTPS (SSL/TLS) z serwerem poprzez program Total Commander możemy otrzymać komunikat o braku pakietu Open SSL, który należy doinstalować.

Wówczas z pomocą może przyjść plik instalacyjny Win32OpenSSL_Light-0_9_7m.exe i fajnie przygotowana instrukcja.

Jeśli komunikat pojawia się mimo zainstalowanego OpenSSL, to musimy przekopiować pliki libssl32.dll i libeay32.dll znajdujące się w katalogu Windows\System32 (domyślnie C:\Windows\System32) do folderu w którym zainstalowaliśmy Total Commandera (zgodnie z instrukcją – C:\Program Files\Totalcmd)

Total Commander

Osobiście wolę WinSCP, ale czasami stary dobry TC też się sprawdza, aczkolwiek warto pamiętać, aby żaden z programów nie zapamiętywał haseł.

Google Analytics – statystyki w czasie rzeczywistym

Pod koniec września skorzystałem z formularza Google Real Time i zapisałem się do wersji Beta statystyk Google w czasie rzeczywistym.

8 dni temu dostałem wiadomość od pracownika Google

A dopiero dziś zobaczyłem w swoim panelu w koncie Google istotną zmianę – w menu Home zakładka Czas rzeczywisty (beta) z raportami:

  • przegląd,
  • lokalizacja,
  • źródła odwiedzin
  • i zawartość.

W panelu zaprezentowana jest:

  • liczba aktywnych użytkowników aktualnie znajdujących się na naszej stronie, w podziale na nowych i powracających odwiedzających
  • liczba odsłon strony w ujęciu minutowym oraz sekundowym
  • witryny odsyłające na nasz serwis z dokładną liczbą użytkowników, którzy przychodzą z danego źródła
  • informacja o aktywnych stronach, na których aktualnie generowany jest  ruch
  • informacja o najpopularniejszych słowach kluczowe, dzięki którym użytkownicy trafiają na stronę z wyszukiwarki Google’a
  • mapka świata, na której zaznaczone są miejsca, z których przychodzą internauci na naszą stronę

Prezentuje się naprawdę nieźle i co najważniejsze pokazuje to, do czego dotarcie w zwykłych bądź niestandardowych raportach wymaga sporej ilości czasu.

Jak sprawdzić czy ktoś używa tego samego kodu Google Analytics na kilku stronach?

Zdarza się, że webmasterzy używają tych samych kodów Google Analytics w swoich stronach, a fakt ten może powodować zakłamanie wyników podczas późniejszych analiz. Na szczęście lipca 2011 dostępne jest narzędzie, które wykrywa czy ten sam kod jest użyty na wielu stronach.

Pod adresem: www.ga-websites.com znajdziemy przydatną stronę, która wskaże inne strony, korzystające z tego samego kodu.

 

http://www.ga-websites.com/analyze/o2.pl/

Przykładem serwisu, który korzysta z tego samego kodu na wielu stronach jest o2.pl – na wielu, bo aż 37!

Trochę współczuję osobom zajmującym się tam analityką webową, gdyż zmuszone są do stosowania większej ilości filtrów, a i zarządzanie profilami (a jest ich max 50) może być mocno ograniczone, nie wspominając o sytuacji, gdy trzeba komuś jeszcze przydzielić uprawnień administratora.

Ciekawie na ten temat napisał Mariusz na swoim blogu i wyjaśnił do czego może prowadzić sytuacja z jednym kodem dla wielu stron., tak wiec przy okazji polecam ten wpis.

Jeszcze innym ciekawym narzędziem do sprawdzania stron używających tych samych kodów jest: www.whorush.com

np. dla opisywanego tu o2.pl mamy wykorzystany ten sam kod aż 43 razy: http://www.whorush.com/search/?q=analytics%3AUA-4014444-47

Narzędzie dodatkowo sprawdza też domeny, wpisy MX, czy ID Adsense, no i jest zawarty we wtyczce SeoQuake do Firefoxa (tzn. AdsSpy), więc podczas przeglądania stron można zobaczyć komunikat o tym, że dany kod GA jest użyty jeszcze w x serwisach.

Highslide for Wordpress Plugin